wtorek, 11 lutego 2014

The origins of feri

                          HEI

       co u Was?
u nas świetnie :*
dziś niema przy mnie Ani :c



Tak jak się spodziewałam, błogie dni ferii upływają w ekstremalnie szybkim tempie. Każdy dzień jest inny. Jak powiedział kiedyś Pan Grechuta 'Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy i te, na które czekamy'. Tak więc czekam na te dni i cieszę się każdym po kolei. Lubię nutkę tajemniczości i strachu przed nieznanym. Cieszę się z każdej niepewności i chłonę chłodne powietrze, by móc uganiać się za pragnieniami. Odkładam mało ważne sprawy i mierzę się z wysoko postawioną poprzeczką. Z dnia na dzień skaczę coraz wyżej, a któregoś dnia dotknę nieba!


Piszcie jak wy zamierzacie spędzić ferie.